Idź do strony: 1

  • Autor
  • Wiadomość
Leo Beenhakker skreślił z listy piłkarzy na Euro 2008 Artura Wichniarka, Wojciecha Kowalewskiego, Dawida Janczyka, Arkadiusza Radomskiego, Michała Golińskiego, Łukasza Piszczka. Czy uważacie, że dokonał dobrego wyboru?
Nie będę dyskutował z trenerem o szczegółach. Dlaczego?
1. Po prostu on wie więcej. M.in. dlatego, że jest bliżej, a inaczej może to wyglądać z mediów, kibicowania i trybun, inaczej z pracy " oko w oko". Bywa kwestia charakteru, zgrania z innymi ( także mentalnego) itd.
2. Jeśli się na wstępie drogi zdecydowano na prawo do drużyny autorskiej- trzeba się tego prawa trzymać. Zwłaszcza, że autor jest znany z imienia i nazwiska, a nie tylko ogólnie- np. PZPN.
3. Dalszy ciąg tego, co wyżej. Pan Leo świadomie, zgodnie z literą umowy oraz duchem przyjętych zadań od "a" do "z" odpowiada za stan gotowości reprezentacji. Jeszcze bardziej niż kiedyś prześwietni ŚP pan Kazimierz Górski. W okresie Pana Kazimierza piłka oficjalnie nie była tak bardzo zawodem, jak teraz. Przynajmniej oficjalnie- w każdym razie zarządzanie nią też musiało mieć nieco inny charakter. Dziś jest prościej: jednak zakłąd pracy-umowa- warunki związane ze skutkami- kompetencje stron. LB po prostu pracuje wedle kompetencji. Nie na zasadzie pracy zespolowej, w której do końca odpowiedzialnego nie znajdziesz. To wielki przywilej, ale też wielkie zobowiązanie- bo i ocena efektów będzie miała jeden, wyraźny adres.

Idź do strony: 1

Wydruk ze strony www.blogbox.com.pl