Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie zwłaszcza dla ludzi młodych, tradycyjnie niechętnych do brania udziału w tradycyjnym głosowaniu, oraz Polek i Polaków mieszkających poza Polską, pragnących brać udział w życiu politycznym kraju. Skorzystają z niego także ci, którzy w dniu głosowania przebywają poza swoim miejscem zamieszkania (np. studenci).
Pozostaje jednak kwestia rozwiązań technicznych. O tym, że wprowadzanie innowacji może się skończyć fiaskiem świadczy przykład z USA, Maryland. Wyborcy ze stanu Maryland już od jakiegoś czasu głosowali w lokalach wyborczych za pomocą elektronicznych maszyn do głosowania, a teraz władze stanu wycofują się z tego rozwiązania. Przyczyną jest to, że oddany głos nie pozostawia po sobie materialnego śladu. Pojawiły się głosy o tym, że maszyny nieprawidłowo zliczają głosy wypaczając wyniki. Dlatego maszyny do głosowania zostaną zastąpione w Maryland przez papierowe karty do głosowania już w 2010 roku:
http://usa2008.blox.pl/2008/02/GLOSOWANIE-W-MARYLAND-RELACJA.html
Dlatego ważne jest by każdy głos oddany przez internet zostawił po sobie materialny ślad, inaczej szybko pojawią się zarzuty o nieprawidłowościach w zliczaniu głosów (część takich głosów będzie zapewne motywowana tylko niekorzystnym wynikiem dla danej partii) i nastąpi powrót do głosowania na papierze. Wprowadzenie możliwości głosowania przez internet w Polsce powinno być krokiem przemyślanym i dopracowanym technicznie, który nie spowoduje kompromitacji władz i strat dla budżetu.