Redakcja Serwisu Blogbox // 14 Styczeń 2010

Przeprosin w gazetach, 20 tys. zł zadośćuczynienia i tyle samo na cel społeczny - tego domaga się blogerka Kataryna w sprawie o naruszenie jej dóbr osobistych w ubiegłym roku, którą wytoczyła ówczesnemu "Dziennikowi". W obronie Kataryny w sądzie stanął współtwórca Salonu24.pl Igor Janke, który jej działalność nazwał wybitnym dziennikarstwem obywatelskim. Pozwani - wydawca gazety Axel Springer oraz naczelni - domagają się oddalenia powództwa.

Sprawa dotyczy publikacji z 21 maja 2009 r. zatytułowanej "Wiemy, kim jest Kataryna", która ukazała się w "Dzienniku" (obecnie Dziennik Gazeta Prawna). Zawarte w artykule informacje pozwoliły łatwo ją zidentyfikować, choć ona sama dbała o nieujawnianie danych osobowych, ani jakichkolwiek wskazówek pozwalających określić jej tożsamość. Zdaniem adwokata Kataryny - mecenasa Macieja Ślusarka - dobro jego klientki naruszono, m.in. zawartą w artykule sugestią, że pisała krytyczne materiały o b. prezesie TVP Robercie Kwiatkowskim, współpracując jednocześnie z telewizją, której szefował.

W charakterze świadka sąd przesłuchał współwłaściciela salonu24 Igora Janke. Zeznał on, że na platformie zarejestrowanych jest ok. 8-9 tys. blogerów, z których znaczna część publikuje pod pseudonimem. "Gdyby nakazać im ujawnienie tożsamości, podejrzewam, że część zrezygnowałaby z wpisów" - powiedział przed sądem. Wyraził także podgląd, że "Kataryna to wybitne dziennikarstwo obywatelskie".

Sąd Okręgowy w Warszawie namawiał strony do zawarcia ugody. Adwokaci reprezentujący obie strony nie wykluczyli takiej możliwości. Kataryna nie stawiła się w sądzie, ale - jak zapowiada jej pełnomocnik - z pewnością uczyni to na dalszym etapie postępowania. Kolejny termin wyznaczono na 25 marca.

 

źródło: Infotuba.pl

Dodaj komentarz:

anty_spam

RSS komentarzy RSS komentarzy

Wydruk ze strony www.blogbox.com.pl